Noce zawsze były dla Ciebie męczące prawda? Strach, ból, niepozwalające zasnąć myśli. Dzisiaj siedzisz tutaj wpatrując się pusto w monitor, na którym przewijają się kadry serialu. Te kilka scen uświadamia Ci nagle jak bardzo nie rozumiesz tego, co dzieje się wokół. Co jest nie tak? Rzeczywistość wydaje się niezmieniona wręcz constans. Znajomi, rodzina otaczający ludzie przelewają się między palcami wspomnień. Jest jeszcze jedna stała. Samotność. Jej świadomość towarzyszy Ci zawsze jednak dzisiaj...dzisiaj potrzebujesz uwierzyć bardziej niż zwykle. Tak blisko ocierasz się o rzeczy, które nigdy nie miały prawa zaistnieć. To niszczy i strzępi duszę, poszarpaną już i tak przez wschodni wiatr- a ten jak wiadomo zawsze niesie zniszczenie.
Mówisz, że to uczucie minie tak jak zawsze? Nie wiem, wiesz,że chciałabym w to wierzyć.
Być może stracone szanse mają cel, w którym osiągniesz jakiś kierunek. Ten wiatr niesie burze wiesz o tym, nie zapomnij, że także oczyszczenie. Pamiętasz jak napełniała Cię wiara czując ten chłodny powiew.
Firany delikatnie zaczynają powiewać...
Oby tym razem naprowadził Cię na dobry kurs.
Przyniósł kogoś.
Odnalazł mnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz